Seminarium: Sztuka inwestowania w ludzi, Kraków, 07.12.2019

quino-al-zjL2nfIoq3U-unsplash

Serdecznie zapraszamy do Krakowa wszystkich, którzy pragną świadomie pracować nad swoim warsztatem inwestowania w ludzi, a w szczególności dla chrześcijańskich doradców, coachów, mentorów, liderów i duchownych.

Czytaj dalej  ›

Bóg nie zapomina


Dzisiaj, robiąc porządki w moim biurze, aby przygotować je do przeprowadzki do Krakowa znalazłem swoją listę próśb modlitewnych z sierpnia 2013 roku, czyli sprzed 6 lat.

Nawet nie pamiętałem tej listy, ale musiałem używać jej w modlitwie, ponieważ zaznaczałem na niej różne rzeczy.

Na liście jest 17 próśb, takich jak wyjazd do USA, zakup nieruchomości, powrót dziecka do zdrowia, wzrost przychodu itp. Jednym słowem, były to prośby o ważne dla mnie rzeczy.

Czytaj dalej  ›

Kościół Łaski w Żaganiu

Kościół Łaski w Żaganiu.

Kościół Łaski w Żaganiu.

Obecny wpis poświęcony jest wycieczce historycznej do Żagania, aby zobaczyć drugi z sześciu Kościołów Łaski (niem. Gnadenkirchen), które zapisały się na trwałe w historii Śląska. Ostatnio odwiedziliśmy pierwszy z tych kościołów w Kożuchowie, a w zasadzie jedynie ocalałą ruinę jego wieży. Grupa Kościołów Łaski powstała w Jeleniej Górze, Kamiennej Górze, Miliczu, Kożuchowie, Żaganiu i Cieszynie. W Żaganiu podobnie jak w Kożuchowie ocalała jedynie wieża kościoła, która została adoptowana przez lokalne władze na wieżę widokową miasta. Czytaj dalej  ›

Georg Schmidt (1709-1785), pierwszy misjonarz w Afryce Południowej

Georg Schmidt (1709-1785)

Georg Schmidt (1709-1785).

Ostatni wpis podróży historycznych poświęcony był miastu Niesky. Podczas zwiedzania cmentarza Boże Pole w tej miejscowości uwagę naszą zwróciła  istniejąca przy jednej z alei płyta i drzewo poświęcone pamięci Georga Schmidta (zdjęcie). Zostały one ufundowane przez chrześcijan Braci Morawskich z Południowej Afryki jako forma wdzięczności za to co uczynił dla tamtej części świata. To stało się  głównym motywem odkrycia biografii tej osoby. Czytaj dalej  ›

21 / 12 2018

Porażka jest nie tyle dolegliwością fizyczną, co stanem umysłu, a sukces polega na upadaniu i podnoszeniu się z kolan raz za razem.

Jim Collins

15 / 12 2018

Podążajcie za radością, za tym, co was angażuje i ciekawi, za tym, co dodaje sił witalnych. Wielu z nas uczono od zawsze, że praca musi być ciężka i trzeba jakoś ją znosić. Oczywiście, każda praca czy kariera bywa trudna i irytująca – ale jeśli przez większość czasu robisz coś, co nie dodaje ci energii, najprawdopodobniej cię to zabija. Mówimy o twojej karierze, na którą przeznaczasz naprawdę dużo czasu – wyliczyliśmy, że w ciągu całego życia na pracę przeznaczamy średnio 90-125 tysięcy godzin. Zatem jeśli nie lubisz tego, co robisz, znakomita część twojego życia będzie do kitu.*

Bill Burnett, Dave Evans

* Bill Burnett, Dave Evans, Dobrze zaprojektowane życie, Galaktyka, Łódź, 2017, s. 39.

Uczenie się właściwego reagowania na trudnych i toksycznych ludzi

Niektórzy ludzie są jak kaktusy. Z zewnątrz mogą nawet wydawać się piękni, ale zbyt bliski kontakt z nimi kończy się cierpieniem. Zdarza się, że takie „kaktusy” mamy w rodzinie, sąsiedztwie, pracy, a nawet w kościele.

Relacje z ludźmi są niezwykle ważne, ponieważ tworzą nasze życie. Ponoć odpowiadają one za 85% naszej życiowej satysfakcji. Więzi z innymi mogą zarówno przyczyniać się do budowania nas i naszego życia, jak i do burzenia oraz niszczenia; mogą być zarówno życiodajne, jak i śmiercionośne. Co więcej siła i wpływ relacji ma na nas wzmocniony wpływ, gdy mamy do czynienia z autorytetami i przywódcami. Z tego też powodu warto do sfery relacji międzyludzkich podchodzić świadomie, zgłębiać ją i w tym obszarze mądrze, proaktywnie budować. Szczególnie odnosi się to do trudnych i toksycznych ludzi, którzy są częścią życia każdego człowieka.

Czytaj dalej  ›

05 / 12 2018

Odpowiedź zawsze zawiera się w zadawanych pytaniach.

Keith Abraham

Pytania, z którymi warto zmierzyć się na półmetku swojego życia

IMG_7672_norway_78192uwjm29837

Czterdziestolatek dotarł na pewną górę, niektórzy czterdziestolatkowie bardzo szybko. Warto na tej górze się zatrzymać, aby zadać sobie kilka ważnych pytań i poczekać na właściwe odpowiedzi. W przeciwnym razie można kontynuować życiową podróż w złym kierunku i pogubić się, a także skrzywdzić innych. Na tym etapie łatwo też o życiową katastrofę.

Czytaj dalej  ›

25 / 11 2018

Problemy to często zakamuflowane okazje.

Donald Trump

Moja droga w służbie dla dzieci

Nie – SPEKTAKULARNY POCZĄTEK

Moja służba dla dzieci rozpoczęła się dość dziwnie, bo wcale nie wyrosła z wielkich marzeń, ani ogromnej pasji służenia następnemu pokoleniu. Wszystko zaczęło się od wypełnienia miejsca potrzeby, tak po prostu. Zostałam poproszona o zajęcie się tematem uwielbienia u dzieci. Byłam częścią zespołu uwielbienia, więc moja liderka zaproponowała mi, abym zobaczyła, jak to jest z tymi najmłodszymi w Kościele. I podjęłam się prowadzenia uwielbienia wśród dzieci. Okazało się, że wcale nie jest to takie proste zadanie, jakie mogłoby kojarzyć się ze stereotypowym obrazkiem „słodkich dzieciaków”.  Zobaczyłam, że to ogromne wyzwanie, zważywszy na to, że nie wyobrażałam sobie, aby właściwym było samo odśpiewanie piosenek. Okazało się, że oprócz poprowadzenia po prostu ładnego śpiewania nie miałam pojęcia jak to zrobić, żeby dzieciaki, tak jak dorośli mogli spotkać się podczas uwielbienia z Bogiem.

Czytaj dalej  ›